czwartek, 18 listopada 2010
Jestem czerwony
Nie da się ukryć, że na ulotce która trafiła do Państwa jestem taki czerwony jakbym właśnie wrócił z solarium. Ale przecież członkostwo w partii lewicowej wymaga ode mnie tego abym jedno serce miał po lewej stronie, drugie jako prażanin po prawej a facjatę czerwoną jak burak.
Autor:
Mariusz Wyborczy
o
23:06
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
0 komentarze:
Prześlij komentarz