czwartek, 18 listopada 2010
Na bazarku
Byłem dziś na bazarku przy ulicy Krasnobrodzkiej. Pamiętam, że jak robiłem tam zakupy to te miejsce tętniło życiem. A dziś okazuję się, że jest tam coraz mniej punktów handlowo-usługowych z jednej prostej przyczyny. Tam po prostu klienci nie mają gdzie zaparkować samochodu. Mimo, że jest miejsce w którym można urządzić mini parking to decydenci jakoś nie mają czasu na zajęcie się tą sprawą. Ciekawe komu zależy na tym żeby ci kupcy nie mieli dochodów a okoliczni ludzie byli zmuszani do zakupów w innych miejscach.
Autor:
Mariusz Wyborczy
o
23:04
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
0 komentarze:
Prześlij komentarz