Ponieważ nie samymi wyborami człowiek żyje to chciałem poruszyć sytuację z zamieszaniem między Borucem a Smudą. Oglądałem wywiad z Borucem i uważam, że Smuda postępuje trochę nierozsądnie. Nie wgłębiając się w te szczegóły czy to jeszcze było zgrupowanie reprezentacji czy nie, czy piłkarz powinien pić alkohol czy też nie uważam, że Boruc jest tak dobrym zawodnikiem, iż powinien prowadzić naszą drużynę na EURO.
W tym przypadku występuje podobny problem jak w polityce, dorośli ludzie nie potrafią się porozumieć w najważniejszej dla nas kwestii - dla POLSKI.
A wg mnie dla sportowców groźniejsze jest objadanie się kebabami niż lampka wina.
poniedziałek, 8 listopada 2010
Problem natury ogólnej
Autor:
Mariusz Wyborczy
o
21:22
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
0 komentarze:
Prześlij komentarz