środa, 17 listopada 2010
Precz z psimi kupami. Precz z preczem.
Rzadko co irytuje mnie tak bardzo jak wszechobecne psie kupy. A przecież wystarczy je posprzątać i będzie po problemie. Wiem, że prościej jest karać mandatami, ale ja stawiam na edukację i dobry przykład. Proponuję żeby połączyć akcję edukacyjną z systematycznym czyszczeniem dzielnicy z tych nieczystości. Na początek te prace zostaną zlecone firmie sprzątającej. A po paru latach (jestem o tym przekonany) właściciele psów sami będą dbać o to żeby wkoło było czysto. Tak jak powinno być na Bródnie. Obiecuje, że po wynajęciu takiej firmy pierwszą psią kupę zbiorę sam.
Autor:
Mariusz Wyborczy
o
21:53
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
0 komentarze:
Prześlij komentarz