niedziela, 7 listopada 2010
Nie ma sianka nie ma granka
Gdy ktoś się mnie pyta co mną kieruję i dlaczego staram się o mandat radnego, odpowiadam: Kasa misiu, kasa.
Oczywiście mam mnóstwo ciekawych pomysłów ale nie ukrywam tego, że zgodnie z przedstawionym planem rozwoju osobistego zamierzam dorobić się również niezłego majątku.
Po realizacji mojego planu będę przykładem człowieka, który połączył przyjemne z pożytecznym.
Autor:
Mariusz Wyborczy
o
21:18
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook

0 komentarze:
Prześlij komentarz