sobota, 13 listopada 2010

Mieszkańcy Lgoty Wolbromskiej dają przykład

Serdecznie zachęcam do obejrzenia tego filmiku. Trwa on parę minut, ale naprawdę warto zobaczyć jak Ci wszyscy pseudospołeczniacy pękają przed zwykłymi ludźmi.
Brawo, brawo, brawo.
Ten przykład pokazuje, że najwyższy czas pogonić tych darmozjadów i zastąpić ich osobami, które naprawdę chcą zrobić coś dla swojej Wspólnoty.

Mariusz Wysocki poleca ten link. Kliknij tu. A za tydzień głosuj na mnie.

piątek, 12 listopada 2010

Okręg nr 5 (kliknij żeby powiększyć)

Okazuje się, że mój program znajduje zwolenników nie tylko na moim ukochanym Bródnie lecz nawet w Radości czy we Włochach. Jak to się mówi z jednej strony Wola i Ochota a z drugiej Włochy i Bródno.
Niestety reguły tej wyborczej gry są takie, że mogą na mnie głosować mieszkańcy konkretnego rejonu. Dla ułatwienia podaję listę ulic mojego okręgu wraz z punktami wyborczymi.
Jednocześnie serdecznie dziękuję za zainteresowanie moim programem i wyrazy wsparcia.
Oczywiście zostałem już obrzucony także dużą ilością obelg i pomówień, ktoś nawet stwierdził, że na niego donosiłem w latach 80. No cóż jak ktoś nie ma argumentów merytorycznych to mierzy wszystkich swoją miarką.

czwartek, 11 listopada 2010

Faszyzm - NO PASARAN!

Jakie to przykre, że w tym dniu kiedy powinniśmy świętować Dzień Niepodległości musimy zajmować się tą małą grupą frustratów krzyczących te faszystowskie hasła.
Przecież dziś powinniśmy czcić pamięć tych wszystkich dzięki którym została zachowana nasza kultura, wolność i niezawisłość.
Ech, ludzie, ludzie...

środa, 10 listopada 2010

Plakacik



W zaufaniu pokazuję Wam wstępną wersję mojego plakatu. Parę rzeczy mi się w nim nie podoba, jeśli Wy macie jakieś krytyczne i konstruktywne uwagi to proszę o informację.

wtorek, 9 listopada 2010

No to się porobiło.

Okazuje się, że jeden z moich postów wywołał niezłą burzę. Tak to z reguły jest kiedy człowiek jest szczery.
Ja po prostu mówię jak jest, a nie ściemniam jak inni i udaję, że tak kocham ludzi, że zrobię wszystko dla ich dobra, za darmo.
Przez szacunek do ciężkiej pracy twierdzę, że powinna być ona odpowiednio wynagradzana, niezależnie czy jest to sprzedaż kwiatów czy prowadzenie taksówki.
Jednocześnie żeby uciąć ten temat oświadczam, że część mojej diety przeznaczę na cele charytatywne. Osobom zainteresowanym będę mógł pokazać potwierdzenie przelewu.
I tak na więcej kasy liczę dopiero wtedy gdy zostanę posłem.

poniedziałek, 8 listopada 2010

Problem natury ogólnej

Ponieważ nie samymi wyborami człowiek żyje to chciałem poruszyć sytuację z zamieszaniem między Borucem a Smudą. Oglądałem wywiad z Borucem i uważam, że Smuda postępuje trochę nierozsądnie. Nie wgłębiając się w te szczegóły czy to jeszcze było zgrupowanie reprezentacji czy nie, czy piłkarz powinien pić alkohol czy też nie uważam, że Boruc jest tak dobrym zawodnikiem, iż powinien prowadzić naszą drużynę na EURO.
W tym przypadku występuje podobny problem jak w polityce, dorośli ludzie nie potrafią się porozumieć w najważniejszej dla nas kwestii - dla POLSKI.
A wg mnie dla sportowców groźniejsze jest objadanie się kebabami niż lampka wina.

niedziela, 7 listopada 2010

Nie ma sianka nie ma granka


Gdy ktoś się mnie pyta co mną kieruję i dlaczego staram się o mandat radnego, odpowiadam: Kasa misiu, kasa.
Oczywiście mam mnóstwo ciekawych pomysłów ale nie ukrywam tego, że zgodnie z przedstawionym planem rozwoju osobistego zamierzam dorobić się również niezłego majątku.
Po realizacji mojego planu będę przykładem człowieka, który połączył przyjemne z pożytecznym.