wtorek, 23 listopada 2010

Podziękowania

Szanowni Państwo,
serdecznie dziękuję za okazane mi poparcie w wyborach. Niestety tym razem nie udało się nam pokonać innych kandydatów i co za tym idzie nie zdobyłem mandatu radnego. Nie oznacza to jednak, że wycofuję się ze swoich wyborczych obietnic. Postaram się żeby moje postulaty były przeanalizowane przez radnych bieżącej kadencji. A ponieważ były pytania co będę teraz robił to odpowiadam: będę dalej walcem jeździł.

piątek, 19 listopada 2010

Godzina 0

I w ten oto sposób dotarliśmy do końca kampanii. Serdecznie dziękuję za okazaną mi pomoc i życzliwość. Co złego to nie ja. Ostatnia obietnica jaką składam to taka, że od poniedziałku zabieram się za usuwanie moich plakatów i ulotek żeby nie szpecić nimi naszego cudnego Bródna.

czwartek, 18 listopada 2010

Jestem czerwony

Nie da się ukryć, że na ulotce która trafiła do Państwa jestem taki czerwony jakbym właśnie wrócił z solarium. Ale przecież członkostwo w partii lewicowej wymaga ode mnie tego abym jedno serce miał po lewej stronie, drugie jako prażanin po prawej a facjatę czerwoną jak burak.

Na bazarku

Byłem dziś na bazarku przy ulicy Krasnobrodzkiej. Pamiętam, że jak robiłem tam zakupy to te miejsce tętniło życiem. A dziś okazuję się, że jest tam coraz mniej punktów handlowo-usługowych z jednej prostej przyczyny. Tam po prostu klienci nie mają gdzie zaparkować samochodu. Mimo, że jest miejsce w którym można urządzić mini parking to decydenci jakoś nie mają czasu na zajęcie się tą sprawą. Ciekawe komu zależy na tym żeby ci kupcy nie mieli dochodów a okoliczni ludzie byli zmuszani do zakupów w innych miejscach.

środa, 17 listopada 2010

Czy wiecie, że...

Skoro jesteśmy w temacie śmieci, to pozwolę sobie podać parę ciekawostek.
Czy wiesz w którym roku rozłoży się dziś wyrzucony/a:

torba papierowa = za miesiąc czyli 12.2010
wełniana skarpeta = za rok ( 11.2010)
puszka aluminiowa = za 50 lat ( 11.2060)
pielucha jednorazowa = za 550 lat ( 11.2560)
torba plastikowa = za 1000 lat ( 11.3010)
pojemnik z twardego plastiku = za 1,000,000 (milion lat ) ( 11. 1002010)
butelka szklana = za 1,447,090 ( prawie półtora miliona lat) ( 11.1500000)
kubek styropianowy = za 7,5 miliarda lat = w roku 7,500,000,000


Te liczby pokazują, że ważna jest nie tylko segregacja, ale też to jakie materiały wybieramy!

Precz z psimi kupami. Precz z preczem.

Rzadko co irytuje mnie tak bardzo jak wszechobecne psie kupy. A przecież wystarczy je posprzątać i będzie po problemie. Wiem, że prościej jest karać mandatami, ale ja stawiam na edukację i dobry przykład. Proponuję żeby połączyć akcję edukacyjną z systematycznym czyszczeniem dzielnicy z tych nieczystości. Na początek te prace zostaną zlecone firmie sprzątającej. A po paru latach (jestem o tym przekonany) właściciele psów sami będą dbać o to żeby wkoło było czysto. Tak jak powinno być na Bródnie. Obiecuje, że po wynajęciu takiej firmy pierwszą psią kupę zbiorę sam.

wtorek, 16 listopada 2010

Na Bródnie jest cudnie

Ponieważ nie samą pracą człowiek żyje to proponuję rozrywkę na najwyższym poziomie. Taką rozrywkę zapewni coroczny festiwal z udziałem światowych gwiazd pod jakże proroczym tytułem - NA BRÓDNIE JEST CUDNIE

poniedziałek, 15 listopada 2010

Ostatnia prosta.

No to teraz będzie się działo. Donald i Jarosław będą się przekrzykiwać kto pierwszy spał na styropianie. Ja tymczasem pozwolę sobie na przypomnienie, że te wybory to czas i miejsce dla ludzi związanych ze swoim miejscem urodzenia i zamieszkania. Nie potrzebujemy żadnych spadochronów z komitetów centralnych, którzy będą mówili nam co mamy robić u siebie.
Bardzo spodobał mi się post z dyskusji na forum, gdzie jedna z osób w znakomity sposób opisała to co powinno być priorytetem dla radnych.
...problemem dzielnicy jest:mizerna estetyka,bałagan z reklamami wielkoformatowymi, marna komunikacja ze śródmieściem, słabe oświetlenie większości ulic, dziki handel, mała liczba placówek usługowych, brak tanich form i propozycji spędzania czasu wolnego przez młodzież blokowisk, melina z alkoholem 24 h przy skrzyżowaniu Wincentego z Kondratowicza, problem z miejscami do parkowania, brak przyzwoitego oznakowanie np gdzie postój taxi, gdzie poczta, gdzie apteka, lekarz itp, brak szaletu co w blisko 100 tys dzielnicy stawia nas w ciekawym towarzystwie... Żeby to była dzielnica normalna / do marzeń daleko / trzeba, tak mi się wydaje dostrzegać te uciążliwości dnia codziennego...

Podpisuję się pod całym sercem ponieważ ja również w ten sposób widzę to czym powinien zajmować się przyszły radny  - czyli mam nadzieję -  ja  :)

sobota, 13 listopada 2010

Mieszkańcy Lgoty Wolbromskiej dają przykład

Serdecznie zachęcam do obejrzenia tego filmiku. Trwa on parę minut, ale naprawdę warto zobaczyć jak Ci wszyscy pseudospołeczniacy pękają przed zwykłymi ludźmi.
Brawo, brawo, brawo.
Ten przykład pokazuje, że najwyższy czas pogonić tych darmozjadów i zastąpić ich osobami, które naprawdę chcą zrobić coś dla swojej Wspólnoty.

Mariusz Wysocki poleca ten link. Kliknij tu. A za tydzień głosuj na mnie.

piątek, 12 listopada 2010

Okręg nr 5 (kliknij żeby powiększyć)

Okazuje się, że mój program znajduje zwolenników nie tylko na moim ukochanym Bródnie lecz nawet w Radości czy we Włochach. Jak to się mówi z jednej strony Wola i Ochota a z drugiej Włochy i Bródno.
Niestety reguły tej wyborczej gry są takie, że mogą na mnie głosować mieszkańcy konkretnego rejonu. Dla ułatwienia podaję listę ulic mojego okręgu wraz z punktami wyborczymi.
Jednocześnie serdecznie dziękuję za zainteresowanie moim programem i wyrazy wsparcia.
Oczywiście zostałem już obrzucony także dużą ilością obelg i pomówień, ktoś nawet stwierdził, że na niego donosiłem w latach 80. No cóż jak ktoś nie ma argumentów merytorycznych to mierzy wszystkich swoją miarką.

czwartek, 11 listopada 2010

Faszyzm - NO PASARAN!

Jakie to przykre, że w tym dniu kiedy powinniśmy świętować Dzień Niepodległości musimy zajmować się tą małą grupą frustratów krzyczących te faszystowskie hasła.
Przecież dziś powinniśmy czcić pamięć tych wszystkich dzięki którym została zachowana nasza kultura, wolność i niezawisłość.
Ech, ludzie, ludzie...

środa, 10 listopada 2010

Plakacik



W zaufaniu pokazuję Wam wstępną wersję mojego plakatu. Parę rzeczy mi się w nim nie podoba, jeśli Wy macie jakieś krytyczne i konstruktywne uwagi to proszę o informację.

wtorek, 9 listopada 2010

No to się porobiło.

Okazuje się, że jeden z moich postów wywołał niezłą burzę. Tak to z reguły jest kiedy człowiek jest szczery.
Ja po prostu mówię jak jest, a nie ściemniam jak inni i udaję, że tak kocham ludzi, że zrobię wszystko dla ich dobra, za darmo.
Przez szacunek do ciężkiej pracy twierdzę, że powinna być ona odpowiednio wynagradzana, niezależnie czy jest to sprzedaż kwiatów czy prowadzenie taksówki.
Jednocześnie żeby uciąć ten temat oświadczam, że część mojej diety przeznaczę na cele charytatywne. Osobom zainteresowanym będę mógł pokazać potwierdzenie przelewu.
I tak na więcej kasy liczę dopiero wtedy gdy zostanę posłem.

poniedziałek, 8 listopada 2010

Problem natury ogólnej

Ponieważ nie samymi wyborami człowiek żyje to chciałem poruszyć sytuację z zamieszaniem między Borucem a Smudą. Oglądałem wywiad z Borucem i uważam, że Smuda postępuje trochę nierozsądnie. Nie wgłębiając się w te szczegóły czy to jeszcze było zgrupowanie reprezentacji czy nie, czy piłkarz powinien pić alkohol czy też nie uważam, że Boruc jest tak dobrym zawodnikiem, iż powinien prowadzić naszą drużynę na EURO.
W tym przypadku występuje podobny problem jak w polityce, dorośli ludzie nie potrafią się porozumieć w najważniejszej dla nas kwestii - dla POLSKI.
A wg mnie dla sportowców groźniejsze jest objadanie się kebabami niż lampka wina.

niedziela, 7 listopada 2010

Nie ma sianka nie ma granka


Gdy ktoś się mnie pyta co mną kieruję i dlaczego staram się o mandat radnego, odpowiadam: Kasa misiu, kasa.
Oczywiście mam mnóstwo ciekawych pomysłów ale nie ukrywam tego, że zgodnie z przedstawionym planem rozwoju osobistego zamierzam dorobić się również niezłego majątku.
Po realizacji mojego planu będę przykładem człowieka, który połączył przyjemne z pożytecznym.

sobota, 6 listopada 2010

Parkingi

Kto z nas nie ma problemu z parkowaniem? Te krążenie w poszukiwaniu jakiegoś miejsca jest nie tylko irytujące ale i szkodliwe dla środowiska (może nie tak bardzo jak krowie pierdy, ale nie zapominajmy o tym aspekcie).
Oczywiście decydenci mają swoje garaże i miejsca parkingowe więc się tym nie przejmują tylko mówią, że to są koszty poprawiania się zamożności społeczeństwa.
Jak słyszę te gadki to mam chęć zubożyć ich facjaty o parę zębów. Ale ponieważ z zasady staram się kreować pozytywne rozwiązania to proponuję budowę nowoczesnych parkingów wielopoziomowych na terenie naszego osiedla.
Są na terenie Bródna obszary, które nadają się do tego celu. Dla przykładu mogę podać jeden z nich czyli teren z tyłu pawilonu na Krasnobrodzkiej 11, przy pętli autobusowej. Obecnie jest tam zwykły parking, który można przebudować na nowoczesny parking, o jakim wspominałem powyżej.
Nie musi to być betonowe paskudztwo, a podziemny parking. Oprócz tego, na jego dachu będzie można zaaranżować jakąś małą architekturę miejską.

piątek, 5 listopada 2010

Dopadła mnie grypa

W samym środku tego gorącego okresu wyborczego zaniemogłem i muszę się teraz kurować. Na szczęście znam stary fiński sposób na pokonanie wszelkich chorób, więc mam nadzieję, że w ciągu paru dni dojdę do siebie.
Dla zainteresowanych podaję moją metodę na szybkie dojście do zdrowia: co godzina przez 15 minut robię pompki, potem dwie godziny przerwy, 15 minut przysiadów i od nowa. Parę takich serii w ciągu dnia skutecznie przegania wszelkie choróbska.
A dziś publikuję fotkę kiedy drzewa były zielone a ja młody, piękny i zdrowy jak rydz.

W 80 minut dokoła Bródna

Ponieważ jak już wspomniałem umiem jeździć na rowerze chciałbym odnieść się do stanu ścieżek rowerowych na terenie naszego osiedla. To co mnie nurtuje to fakt, że zbyt często prowadzą one nie wiadomo gdzie i nagle się kończą. W ramach swojego programu obiecuję, że już tak nie będzie. Na Bródnie powstanie cała sieć ścieżek rowerowych, z bezkolizyjnymi przejazdami przez ulice i tory tramwajowe oraz z osobną sygnalizacją świetlną. Oprócz tego planuję stworzenie całego ciągu ścieżek rekreacyjnych w tym również takiej, która będzie prowadzić wzdłuż Kanałku. 

A jakby ktoś się pytał to również doskonale muchy łapie i śpiewam lepiej niż w operze.

środa, 3 listopada 2010

Foto


Posted by Picasa

Żłóbki, przedszkola, szkoły, stadiony

Jak mało kto cieszę się z tego, że organizujemy EURO, będziemy mieli prezydencję w EU i że autostrady budują się w tempie zawrotnym. Ale dlaczego nie myśli się również o tym od czego to wszystko powinno się zacząć. Od wspierania rodziców w ich opiece nad dziećmi. Paranoją jest to, że stolica państwa które mam tak ambitne cele nie potrafi sobie poradzić ze zorganizowaniem opieki przedszkolnej. Gwarantuję Państwu, że tak dalej nie będzie. Na terenie Targówka wprowadzimy program wspierający rodziny z dziećmi. Zagwarantujemy każdej rodzinie miejsce dla dzieci w żłobkach i przedszkolach, w przypadku gdy któreś dziecko nie dostanie się tam z powodu braku miejsc rodzice dostaną wsparcie finansowe, które pomoże im w pokryciu kosztów które poniosą wynajmując opiekunów dla dzieci.
Żeby nikt nie myślał, że chcę przy tej okazji załatwić jakieś swoje prywatne sprawy od razu informuję że moje kochane dzieciaki już nie chodzą do żłobka. Marysia jest jeszcze w przedszkolu a Antek już jest pierwszoklasistą.
Przy okazji pozwalam sobie umieścić małą fotkę, gdzie widać że umiem już jeździć na rowerze.

wtorek, 2 listopada 2010

Zaduszki

Jeszcze przyszły mi do głowy takie refleksje związane z tymi pełnymi pokory dniami. Oba cytaty są już klasykami ale tak łatwo o nich zapominamy.
Po pierwsze to  - Po co nasze swary głupie, wnet i tak zginiemy w zupie.
Ten drugi to ponadczasowe wezwanie - myśl globalnie, działaj lokalnie.

poniedziałek, 1 listopada 2010

Chwila zadumy

Dziś chciałbym pochylić głowę w zadumie nad tymi wszystkimi, którzy już odeszli i których bardzo nam brakuje.
Pamiętajmy o wszystkich naszych bliskich, pamiętajmy o tych, którzy zginęli w kwietniowej katastrofie, pamiętajmy  o bezsensownej śmierci łódzkiego polityka.

niedziela, 31 października 2010

Czytanie krzepi

Mamy weekend. Z reguły starałem się podczas takich wolnych dni poświęcić trochę czasu na czytanie książek. Oczywiście teraz ze wszelkich sił staram się przypodobać potencjalnym wyborcom i zabiegam o ich względy w zupełnie inny sposób. Wczoraj można było mnie spotkać jak pod jednym z naszych osiedlowych sklepów pomagałem nosić klientom zakupy do samochodów a w jednym przypadku umyłem nawet przednią szybę.
Ale głównym tematem mojego dzisiejszego postu chciałem uczynić skandaliczną decyzję władz miasta, które tłumacząc się oszczędnościami tną dotacje na biblioteki. Jest to wg mnie kolejny krok ( po podniesieniu stawki VAT na książki) celowych działań mających za zadanie systematyczne ogłupianie społeczeństwa. Książki są obecnie tak drogie, że ludzie muszą rezygnować z ich zakupów. A dla Pana Tusku, HGW i jemu podobnych czytelnictwo kończy się prawdopodobnie na paru książkach Sienkiewicza ze złoceniami na grzbiecie.
Chcę więc jasno powiedzieć, że żądam w imieniu swoim oraz wszystkich obywateli RP zaprzestania takich działań, które w czytelny (sic!) sposób prowadzą do tego, że w nowoczesnym świecie będziemy tylko tanią siłą roboczą zamiast być w awangardzie postępu.

czwartek, 28 października 2010

Krakanie

tak jak wspominałem OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI. No i okazało się, że moje ukochane SLD ma numer 1 na liście komitetów wyborczych. A nie mówiłem, że OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI. A wśród nich najlepszy program mam ja - Mariusz Wysocki.

A przy okazji chcę powiedzieć, że czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszej partii, Przewodniczący i cały Zarząd Krajowy. Ciągle pracują! Wszystkiego przypilnują i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To piszę ja – Mariusz Wysocki ,10 miejsce na liście nr 1,Okręg wyborczy nr 5, Targówek. Niech żyją nam przewodniczący i Zarząd Krajowy sto lat!



No i w końcu wrzucam moją fotkę, zastanawiam się czy na ulotce dać takie foto, czy lepiej zapuścić wąsy i brodę, bo niektórzy zwracają mi uwagę że mam prawidłową posturę ale twarz pacholęcia. A wiadomo, że na poważne stanowiska wolimy wybierać ludzi wyglądających poważnie.

środa, 27 października 2010

WWW

Witam ponownie,
po całym dniu walki, siedzę sobie w moich ulubionych kubotach i ponawiam próbę przekonania Państwa do mojego programu.
Dzień jak co dzień rozpocząłem od korka giganta na Trasie Toruńskiej, ale dzięki temu udało mi się pobić rekord w kulkach na moim telefonie. Tak między innymi to wolałem grać w węża na mojej starej N, ale cóż zmiany, zmiany, zmiany i mam jakąś wypasioną komórę, ale gry są zdecydowanie słabsze. 
Stałem sobie w tym korku i brakowało mi netu, myślę że nie tylko mi. Wspominam o tym ponieważ w ten sposób chcę płynnie przejść do kolejnego punktu mojego programu - darmowy internet dla na terenie Targówka. Oczywiście na początek będzie on dostępny dla mieszkańców mojego ukochanego okręgu wyborczego nr 5, a potem krok za krokiem darmowa sieć będzie rozszerzona na terenie całego Targówka. Oczywiście spróbuję zawalczyć, żeby w ten projekt zaangażowało się całe miasto, ale znając realia posiedzenia i uzgodnienia przy kawie będą trwały parę lat, więc chyba nie ma co się oglądać na innych i działać działać działać na własną rękę.
Ten darmowy internet to nie będzie jakaś padaka, ale normalna i szybka sieć. Nie trzeba będzie czekać 5 minut żeby załadowała się jakaś strona lecz po prostu klikasz i masz co chcesz.
To tyle na dziś i do jutra.

wtorek, 26 października 2010

Do dzieła!!!

Dość tej zagajającej gadki szmatki i przechodzę do konkretów. Na początku chciałbym skomentować to dzieje się obecnie podczas przebudowy Trasy Toruńskiej. Od razu zaznaczę, że bardzo się cieszę z tego, że są prowadzone inwestycje mające na celu poprawienie jakości beznadziejnego stanu dróg w naszym mieście. Ale dlaczego to zawsze odbywa się w tak bezmyślny sposób? Czemu każdy drobny remont trwa tak długo. Przyjrzyjmy się na przykład remontowi wiaduktu na ulicy Rembielińskiej, nad Trasą. Śmiem twierdzić że przez 4 miesiące to ja sam bym zbudował ten wiadukt od nowa. Czy naprawdę nie można było przygotować gotowej konstrukcji i po prostu w ciągu weekendu zamienić jeden wiadukt na drugi? Czy to tylko sprawa kosztów, a może to nieudolność osób, które za to powinny beknąć?
Inną sprawą jest to, że nikt nigdy nie pomyślał jak mieszkańcom okolicznych bloków zrekompensować to co się teraz tam dzieje. Słyszymy tylko szumne zapowiedzi, że będą nie wiadomo jak wypasione ekrany dźwiękoszczelne itp. Ale mogę się założyć, że za parę lat te ekrany będą dziurawe, pordzewiałe i rozkradzione.
Bo nikt nie przejmuje się tym, że tuż obok mieszkają ludzie.
Niniejszym obiecuję, że dołożę wszelkich starań żeby w takich przypadkach osoby, których komfort życia ulegnie pogorszeniu otrzymywały ze strony miasta należyte rekompensaty.
Nie obiecuję nowych mieszkań, ale takie drobne sprawy jak darmowe bilety komunikacji miejskiej, zniżki do kina lub basen a nawet specjalną pulę numerków do przychodni i szpitala.
Nie ściemniam, zagłosuj na mnie a się przekonasz, że razem damy radę wywalczyć to na czym nam zależy.

Ostatni będą pierwszymi!!!

Witam wszystkich,
nazywam się Mariusz Wysocki ( tak, tak z tych Wysockich) i w ten sposób rozpoczynam swoją kampanię samorządową. Mam nadzieję, że w jej trakcie uda mi się przekonać Państwa do swoich pomysłów i zdobędę Wasze zaufanie co przełoży się na mój wynik wyborczy.
Na początek pozwolę sobie na krótką notkę o mojej osobie.
Od urodzenia mieszkam w naszej okolicy i śmiało oraz z dumą mogę powiedzieć o sobie: tak, jestem BURAKIEM Z BRÓDNA. Jestem z tego dumny i moje dzieci też wychowuję tak żeby wiedziały gdzie są ich korzenie.
Niestety nie mam już trzydziestu lat, ale ma to również swoje dobre strony ponieważ dojrzałem do tego żeby zamiast rwać sobie włosy z głowy oglądając wyczyny polityków na szczeblu lokalnym i krajowym zacząć te włosy wyrywać im. Nawet tym łysielcom w okularach :)
Jestem absolwentem Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie jestem urzędnikiem samorządowym  i pracuję w Wydziale Spraw Społecznych i Zdrowia.

Teraz sprawy formalne: ubiegam się o mandat w dzielnicy Targówek, okręg wyborczy nr 5 z listy KOMITETU WYBORCZEGO SOJUSZU LEWICY DEMOKRATYCZNEJ.
Łatwo będzie mnie znaleźć na karcie do głosowania ponieważ jestem umieszczony na ostatnim miejscu listy.
Na blogu postaram się systematycznie zamieszczać informacje o mojej osobie, programie wyborczym a nawet wrzucę parę moich fotek.